„Nie definiuje nas wynik, lecz droga, którą przechodzimy.
Poczucie własnej wartości nie powinno zależeć od miejsca na podium, tylko od wysiłku, jaki wkładamy w każdy trening i pracy, jaką wykonujemy każdego dnia.
To właśnie ten wysiłek buduje naszą siłę i daje prawdziwą satysfakcję.” – to cytat, warty zapamiętania, z centrum wyszkolenia jeździeckiego w Jaszkowie.
Marika wraz z Haston Nita po raz trzeci stanęła na starcie Mistrzostw Polski Młodych Jeźdźców.
To niezwykle wymagająca kategoria wiekowa – przeszkody sięgają aż 145 cm, czyli poziomu konkursów zaliczanych do światowego rankingu. Aby pokonać takie parkury, potrzebne są ogromna więź i zaufanie pomiędzy koniem a jeźdźcem. Nam się to udało!
Dziękujemy całemu zespołowi za nieustanne wsparcie w dążeniu do doskonałości. Szczególne ukłony kierujemy do właścicieli konia – Państwa Rodine i Alberta, którzy obdarzyli nas zaufaniem już wiele lat temu.
Ogromne podziękowania należą się także babciom i dziadkom za trzymanie kciuków, Idze Przybys za profesjonalną opiekę fizjoterapeutyczną, Damianowi – naszemu kowalowi – za utrzymywanie konia w perfekcyjnej dyspozycji oraz niezastąpionej Madzi za dbanie o stajnię podczas naszej nieobecności.
Razem tworzymy zespół, który pozwala marzeniom stawać się rzeczywistością.
Z uściskami dla córki – trener/tata, mama.
ROLKA Z MISTRZOSTW AUTORSTWA MONAPHOTO KLIKNIJ TUTAJ





